Ruch Moskwa - Dubaj (in)

Moscow Motion i rosyjskie radio pokazują Dubaj, jak Rosjanie wiedzą, jak się zrelaksować

Tekst: Anastasia Zorina

Słynna rosyjska impreza Moscow Motion po raz pierwszy przekroczyła tradycyjne granice Foggy Albion i odbyła się 6 listopada w Dubaju, na plaży hotelu Atlantis, The Palm. Najwybitniejsi przedstawiciele rosyjskiej i emirackiej elity, mówiący po rosyjsku i niezbyt, chodzili, rozmawiali, tańczyli, patrzyli na „gwiazdy” i słuchali swojej kreatywności na samej „koronie” sztucznej wyspy, pokazali się i zabrali do domu nie tylko wiele ciepłych wrażeń, ale także ciepłych piasek plażowy w butach. Pierwsza impreza moskiewska w eleganckim stylu plażowym zakończyła się sukcesem, podobnie jak prezentacja rosyjskiego radia, które rozpoczęło nadawanie w Emiratach Arabskich.

To właśnie uroczyste otwarcie stacji radiowej „Russian Radio” w Zjednoczonych Emiratach Arabskich rozpoczęło się. Powód był dobry - po raz pierwszy na Bliskim Wschodzie, na częstotliwości 92,6 FM, rozpoczęto całodobową transmisję w języku rosyjskim z całym arsenałem tak rodzimej i bliskiej rosyjskojęzycznej stacji radiowej, co zawsze jest dobre. Teraz będzie to dobre nie tylko dla imigrantów z byłego ZSRR, ale także dla turystów - wystarczy włączyć radio i poczuć się jak w domu (w muzyce) i nie zapomnieć, że odwiedzasz (przydatne informacje).

Anna Siemionowicz przybyła, by prowadzić Radio Russkoye, które jako pierwsze pojawiło się na scenie po powitaniu dyrektora programowego Radia Russkoje Roman Emiejeanow. Anna szybko podniosła upały wzdłuż wybrzeża swoimi ognistymi pieśniami i tańcami. Potem pojawiło się „Miasto 312”, którego hity śpiewano zbiorowo iz wielką gorliwością.

Goście wykorzystali krótką przerwę przed drugim oddziałem Moskiewskiego Ruchu w celu aktywnej komunikacji - ponieważ możliwość komunikacji jest jednym z głównych celów projektu. Nieformalna atmosfera sprzyjała nowym znajomym, którzy często później stali się silnymi kontaktami biznesowymi i przyjaznymi.

Wśród ogromnej liczby gości - ponad 2000 osób - od czasu do czasu migały „gwiazdy”, które można było spotkać zarówno na plaży, jak i na uboczu. Rustam Tariko, Oleg Tinkov, Emin Agalarov, Leyla Aliyeva, Maarten i Anneliese Van Den Belt, Sergey Kozhevnikov z żoną, Nonna Grishaeva, Zhanna Friske, Michaił i Andrey Ignatieva, DJ Smash, Michaił Vengerov, Daria Veledeeva, Petr Listerman, Leonid oraz Marina Fedun, Aleksiej Maciejew z żoną, Oleg Beriew z żoną, a także liczni goście z Ukrainy, Kazachstanu, Uzbekistanu i Kirgistanu.

Nagłówek wieczoru - emin Agalarov, emirat Arabów był mile zaskoczony. Młody odnoszący sukcesy biznesmen i utalentowany muzyk, patron świeckich kronik biznesu i „błyszczącej” prasy, Emin rzadko koncertuje na żywo dla wybranych odbiorców. Wielu gości tego wieczoru nawet nie spodziewało się, że Emmin wykona hity Elvisa Presleya i Franka Sinatry jeden po drugim, tak jakościowo i żywo. Emin wykonał własne piosenki, które ostatecznie podbiły serca dziewcząt, które długo nie pozwalały mu odejść ze sceny.

Romantyczny Emin przekazał pałeczkę najpopularniejszemu rosyjskiemu DJ-owi - DJowi Smashowi, który rozpoczął gorącą publiczność kilkoma płytami i wstrząsnął nią swoimi sieciami elektronicznymi, których pożądała wyrafinowana moskiewska publiczność. Jeśli chodzi o kultową kompozycję Moscow Never Sleeps, dobrze po północy publiczność otworzyła drugi wiatr, który został wydany na dalszą komunikację, taniec i dostarczanie zmęczonych, ale szczęśliwych nóg do domu.

Dobry wieczór „City 312”!

Rozmawialiśmy z City 312, ukrywającym się za ekranem restauracji, gdzie chłopcy odpoczywali po występie przy stole wypełnionym wodą. Jako prawdziwe miasto, łączące ze sobą różne regiony, również chłopaki są prawdziwą całością, co daje wspólny wywiad.

„RE”: Z inicjatywą Dubaju ty! Jakie są twoje wrażenia?

Miasto 312: Po raz pierwszy praktycznie jesteśmy w Dubaju i, szczerze mówiąc, nie zgromadziliśmy żadnych wrażeń poza pływaniem w morzu i poceniem się w gorącym słońcu. Popłynąłem nocą w pobliżu hotelu Hilton Jumeirah - taki szalony widok na metropolię! Szkoda, że ​​została jeszcze jedna noc do nurkowania - musimy wrócić do Moskwy. A w ciągu dnia, gdy dźwięk był nastrojony, było tak gorąco. Niektóre osoby nawet paliły nos pod słońcem emiratu!

Ale najprzyjemniejszym wrażeniem w tej chwili jest komunikacja z naszymi rodakami dzisiaj po występie. Nie podejrzewaliśmy nawet, ilu mieszkańców Biszkeku mieszka tutaj!

Czy popularność i Moskwa jakoś cię zepsuły? Szczerze mówiąc ...

Jeszcze nie Tak nam się wydaje. A potem zawsze pytamy naszych przyjaciół, czy się zmieniliśmy, czy nie. W odpowiedzi słyszymy wyraźne „nie”. I cieszymy się z tego. Oczywiście mamy mniej czasu na komunikowanie się z nimi, ale traktują to ze zrozumieniem i nie przypisują naszego zatrudnienia faktowi, że wszyscy wiemy. Nie jesteśmy zarozumiali, nie potrzebujemy tego. Moskwa nas nie rozpieszczała. Uważamy, że ona po prostu nie ma czasu (śmiech).

Jakie są wiadomości w „City 312”?

Nagraliśmy nowy album, który jeszcze trochę powinien zostać sfinalizowany i do końca listopada powinien być już gotowy. Format jest tradycyjny - absolutnie „City 312”: inna muzyka, szybka, kredowa, liryczna i kierująca samochodem, każdy może znaleźć coś dla siebie. Prezentacja odbędzie się również pod koniec listopada lub na początku grudnia w Moskwie. Klip jest już zajęty. Zrobili wersję DVD koncertu.

Oznacza to, że kryzys cię nie dotyczy?

Co to za kryzys - mamy pracę, więcej niż wystarczającą! Tyle tylko, że gdy jesteś zajęty biznesem, nie masz czasu, aby pomyśleć o złych, a nawet najważniejszych. Zasadniczo nie mamy nawet ochoty poświęcać chwili frustracji związanej z obecną sytuacją gospodarczą. To oszczędza.

To jest świetne Więc - jesteś na szczycie! Jak żyjesz na tym szczycie?

Szczerze mówiąc, nie czujemy się jeszcze na szczycie i zawsze mówimy, że najlepsze i najwspanialsze jeszcze przed nami. A wszystkie piki i wszystkie najlepsze piosenki jeszcze przed nami. Po prostu idziemy własną drogą. Nasza kreatywność jest wynikiem tego, co kochamy i co możemy zrobić najlepiej.

Czy sam robisz cały materiał lub współpracujesz ze współautorami?

Mamy kilka wspólnych projektów, ale są one bardzo rzadkie. Oczywiście, jeśli dadzą nam coś wartościowego, odmowa jest grzechem. Ale 99% wniosków nie wchodzi w zakres naszej koncepcji. I wcale nie dlatego, że materiał jest zły: po prostu rozumiemy, że nie wygląda jak my. Więc robimy wszystko sami - piszemy słowa, muzykę i aranżacje, no cóż, także śpiewamy to sami. Każdy pomysł, słowa, muzyka przechodzą ogólny test. Możemy to zaakceptować, ale nie możemy pozostawić kamienia nieobróconego.

Aya, nawet mówisz w swoim własnym imieniu, zawsze używasz „my”. Brzmi jak opowieść o przyjaznej rodzinie. Jak udaje ci się utrzymywać i utrzymywać takie relacje rodzinne w tak dużym zespole kreatywnych ludzi?

Oczywiście jesteśmy zespołem rodzinnym, a nie krwią, chociaż w naszym zespole mamy dwoje rodzeństwa. Taki związek rodzinny jest dobry, ponieważ najprawdopodobniej jesteśmy przyjaciółmi od stu lat, od naszej młodości. I w życiu idziemy razem: wspólnie dyskutujemy, pracujemy, rozwiązujemy problemy. Nigdy nie mamy takich rzeczy, że wracamy do domu po koncercie: zawsze zaczynamy aktywnie omawiać wszystko - co się stało, co się tam nie wydarzyło, kto zrobił coś złego gdzieś i gdzie ... Ale w przyjazny sposób, z dużą zdrową krytyką co również jest trudne do zaakceptowania. Ale nie może być inaczej: robimy jedną rzecz, a jej ogólny sukces zależy od każdego z nas indywidualnie. Prawdopodobnie jesteśmy trochę fanatykami. To może być dziwne, ale tak jest.

Przeklinasz?

Dlaczego Cóż, miał walkę, dąsał się. Dzień poszedł na marne (śmiech). Wiele drużyn w Moskwie zaczynało od nas i nie przebiło się, ponieważ nie byli w stanie utrzymać relacji wewnątrz siebie, wspierać się nawzajem. Z nami, jeśli ktoś się zakwasił, natychmiast wykopaliśmy: „Kim jesteś? Wszystko będzie fajne!”. Nadal jesteśmy, jako pojedyncza pięść, jak muszkieterowie - jeden za wszystkich i wszyscy za jednego.

Jesteście romantykami ...

Prawdopodobnie romantycy ... Ale w każdym razie wierzymy w cuda. Naprawdę! Prawdziwy cud! Wszystko, co nam się przydarza, to prawdziwy cud!

Ale nie ma niewytrenowanego cudu! Musisz pracować dla „cudu”!

Trzeba wierzyć w cud, a potem nad nim pracować! Więc będzie bardziej poprawne. Czekaliśmy więc na cud, pracowaliśmy, pracowaliśmy, w niebie „wszyscy” mamy nasze piosenki, a potem nastąpił cud. Ale poważnie, od dawna i ciężko do tego dążymy! W Moskwie - przez dziewięć całych lat każdego dnia szli swoją drogą. To było bardzo trudne - po prostu nie było widoczne dla publiczności. Podczas gdy Moskwa lituje się nad nami i spotykamy dobrych ludzi, narzekanie jest grzechem!

I tak żyjemy - pracujemy i wierzymy w cud!

Powodzenia muszkieterowie!

Ona jest taka inna! Poznajcie Nonnę Grishaeva!

Z piękną i inteligentną dziewczyną Nonną Grishaevą staliśmy twarzą w twarz zupełnie przypadkiem i grzechem było nie skorzystać z okazji, aby dowiedzieć się od naszej ukochanej aktorki, jak się sprawy mają i jak idzie twórcze życie.

Nonna! Co za miła niespodzianka! Jakie są losy?

Nie wierz w to - po prostu zrelaksuj się. Przyjechałem do Dubaju, by leżeć na słońcu i oddychać morskim powietrzem. Zostałem zaproszony na przyjęcie i głupio było odmówić - taka okazja jest dobra, a nawet znacząca.

Pierwszy raz w Dubaju?

Nie, już w trzecim. Lubię Emiraty, to są moje wakacje, szczególnie zimą: nie mogę patologicznie znieść rosyjskiej zimy, po prostu umieram. Za każdym razem, gdy mam okazję uciec przed moskiewską zimą na ciepło, biegnę. Dla wszystkich jest gorąco, ale jestem dobry! Teraz jest podwójnie dobry - jestem bardzo zmęczony, potrzebuję odpoczynku.

Masz wyraźny kryzys czasu wolnego?

To wszystko - jak tylko kryzys uderzył w rynki, dużo pracy spadło na mnie (śmiech). Jednocześnie „Córki tatusia”, „Duża różnica” i „Dwie gwiazdy”. I wszystko wciąż się dzieje. Dlatego potrzebujesz dobrego odpoczynku, a następnie nie ma już wystarczającej siły. Lekarz powiedział mi niedawno: „Nie mogę ci wstrzyknąć ośmiu kostek do spania!” Oczywiście nie narzekam, ale trzeba okresowo ładować.

Z kim ładujesz w Dubaju?

Wraz z córką specjalnie zaplanowała swoje pięciodniowe wakacje na wakacje. Dobrze z nią odpoczywam.

Czy przygotowujesz też córkę dla aktorki?

Nie dlaczego Musisz iść do aktorów, jeśli masz potężny talent, dzięki któremu możesz się przebić. Moja córka ma talent do czegoś innego - pięknie rysuje i wydaje mi się, że to właśnie jej dar. Daliśmy go chórowi, tańcom i szkole muzycznej, ale wciąż rysowano i malowano. Teraz pomagamy jej tylko rozwijać się w wybranym kierunku. Każdemu z nich: w wieku siedmiu lat dawałem koncerty solowe, a ona malowała niesamowite rzeczy, tworzyła ciekawe kostiumy, rzemiosła, których nigdy nie mogłabym zrobić!

Jakie masz plany twórcze?

Właśnie skończyłem kręcić zdjęcia w Kijowie, prawie w mojej ojczyźnie - jestem obywatelem Odessy. Nakręcili absolutnie oszałamiający film noworoczny „Kozacy”, w którym grałem Catherine the Great. Został nakręcony przez bardzo utalentowanych facetów: kiedy czytam scenariusz i śmieję się ze łez, takie udane scenariusze rzadko się zdarzają. Teraz strzelanina się skończyła, a w sylwestra odbędzie się premiera.

Zdjęcia trwają w serialu „Córki tatusia” oraz w projekcie „Duża różnica”. Teraz zaczęliśmy koncertować na żywo „Big Difference” - w niedalekiej przyszłości Kijów i Petersburg.

Jakie zmysłowe skojarzenie wywołuje w tobie rosyjskie radio?

Wszystko będzie dobrze!

Cóż, niech wszystko będzie dobrze! I wszyscy!

W pełni dołączam i życzę!

Obejrzyj wideo: DUBAI deep & house session AUGUST 2018 (Luty 2020).