Omar Safe Gobash: O Rosji i Emiratach

Tłumaczenie: Natalia Remmer

„KIEDY WYKONAMY 65 LAT, WYŚLĘ Z MOJEJ POCZTY NA EMERYTURĘ” - żartuje OMAR SAFE GOBASH, JUŻ PRZYGOTOWANY DO STANU ŻYCIA EMBASII EMIRATÓW DO ROSJI.

Rzeczywiście trudno znaleźć bardziej udanego kandydata na to stanowisko: syn Rosjanki i emirat, pierwsza minister stanu do spraw zagranicznych Zjednoczonych Emiratów Arabskich, Safe Gobash, jest żywym wcieleniem fuzji dwóch kultur i dokładnie wie, jak je połączyć na szczeblu państwowym. Jego biografia jest w rzeczywistości najnowszą historią młodego państwa, o której mówi wyłącznie naród, w pierwszej osobie.

Moja matka jest Rosjanką, wyszła za mąż za ojca w 1968 r. W Związku Radzieckim. Poznali się w Leningradzie, gdzie kształcił się jako inżynier *.

* Rozsądnym pytaniem jest, w jaki sposób Safe Said Gobash, który mieszkał nad brzegiem traktatu Oman, który wówczas był de facto kolonią brytyjską, wpadł do Związku Radzieckiego: utalentowany młody inżynier otrzymał stypendium na zaawansowane szkolenie z Uniwersytetu w Bagdadzie, gdzie studiował w latach 60. lata, jako część programu wsparcia dla braterskich krajów trzeciego świata.

Urodziłem się w czerwcu 1971 r. W Ras Al Khaimah, kilka miesięcy przed powstaniem młodego państwa, i byłem drugim dzieckiem w rodzinie. Po podniesieniu wspólnej flagi wszystkich emiratów nad młodym krajem przeprowadziliśmy się do Abu Zabi. W 1973 r. Mój ojciec został pierwszym ministrem spraw zagranicznych ZEA. Zanim skończyłem 6 lat, nie miałem pojęcia, co to znaczy być przedstawicielem określonej społeczności. Byłem prostym dzieckiem, chodziłem do szkoły i cieszyłem się troską rodziców o mnie i moją siostrę.

Wszystko zmieniło się 25 października 1977 r., Kiedy mój ojciec został zastrzelony przez palestyńskiego terrorystę na lotnisku w Abu Zabi. Jak później ustalono śledztwo - przez pomyłkę.

Celował w syryjskiego ministra Haddama. Wróciłem do domu ze szkoły, gdzie czekał na mnie tłum ludzi - w garniturach i szczerości. Krewni, przyjaciele rodziny i kompletni nieznajomi zgromadzili się w naszym domu. Kiedy wszystko się uspokoiło, życie wydawało się toczyć jak wcześniej. Opiekowali się nami krewni naszej matki i ojca. Weekend spędziliśmy w Ras Al Khaimah z kuzynami i nigdy nie zapomnę ich wsparcia i opieki.

A jednak utrata ojca stała się bez wątpienia wydarzeniem decydującym o naszym przyszłym życiu. Przez dwa lata wciąż czekaliśmy na jego powrót i nie rozumieliśmy, co się stało. Ta strata nauczyła mnie współczucia, odczuwania bólu utraty, nawet nieznajomego. Ta umiejętność pozostała ze mną na zawsze ...

Oczywiście fakt, że moja matka jest Rosjanką, odegrał decydującą rolę: dała nam wyobrażenie o innym życiu niż arabskie.

Dzięki niej dowiedzieliśmy się, że różne kultury mogą istnieć w harmonii ze sobą. Co szczególnie ważne, otworzyła oczy na „wielki i potężny” język rosyjski oraz dziedzictwo rosyjskiej literatury klasycznej - przede wszystkim Lwa Tołstoja i Dostojewskiego. Czytam Czechowa, Gorkiego, Achmatową, Lermontowa i Puszkina. To skłoniło mnie do utworzenia funduszu przyznającego tłumaczy literaturze arabskiej i Międzynarodowej Nagrody za Literaturę Arabską.

Moja pierwsza wizyta w Związku Radzieckim miała miejsce w 1977 r. - przybyłem do Odessy, aby spotkać się z dziadkiem i babcią. Przybyli tam z Rybinska, skąd pochodzi moja matka, aby się z nami spotkać. Wspólnie oglądaliśmy tańce kozackie, z których byłem całkowicie zachwycony. Następnie, w 1982 roku, przyjechaliśmy do Moskwy, gdzie po raz pierwszy dowiedziałem się o Leninie. To prawda, że ​​nigdy nie dostaliśmy się do Mauzoleum. Miałem 12 lat, patrzyłem na Plac Czerwony i wcale nie myślałem o polityce. Ale zdecydowanie poczułem mój związek z tym miejscem, chociaż było ono zupełnie inne niż w Abu Zabi.

OMAR SAFE GOBASH (AL MARRY)

  • Urodzony w 1971 r. W Ras Al Khaimah.

  • Uzyskał stopień naukowy prawa na Ballyion College (Oxford) oraz stopień matematyki na University of London.

  • Pracował jako attaché w Ministerstwie Spraw Zagranicznych ZEA, reprezentował interesy kraju w siedzibie ONZ w Nowym Jorku. Założył także jedną z pierwszych galerii sztuki w Dubaju - Third Line Art Gallery.

  • Od 2008 r. - Ambasador Nadzwyczajny i Pełnomocny ZEA w Rosji.

Obejrzyj wideo: Poignant fatherly advice in 'Letters to a Young Muslim' (Kwiecień 2020).