Sopran o nienagannym smaku

Wywiad przeprowadziła Natalia Remmer

Soprano Victoria Yastrebova nazwała prima donna nowego pokolenia. Urodzona w Rostowie nad Donem i absolwentka Państwowego Konserwatorium w Rostowie imienia Siergieja Rachmaninowa, od 2008 roku pracuje w zespole operowym słynnego Teatru Maryjskiego. Jej repertuar obejmuje partie Aidy i Iolanty w przedstawieniach o tej samej nazwie, Tatyana w Eugeniuszu Onieginie, Rosina w Weselu Figara i wielu innych.

Jasny wygląd, kunszt i charyzma, wyrafinowany smak i bogate umiejętności wokalne - wszystko to doceniła publiczność, która przybyła do hotelu Emirates Palace w Abu Zabi 26 marca. Tutaj, na scenie sali koncertowej Auditorium, Victoria wykonała swoje ulubione arie operowe i popularne dzieła klasyczne przy akompaniamencie Czeskiej Filharmonii pod batutą Jiri Beloglaveka. Spotkaliśmy się w przeddzień koncertu, aby dowiedzieć się, co żyje genialny Teatr Maryjski i lepiej poznać jego „wschodzącą gwiazdę” oraz jego preferencje.

Victoria, czy to twój pierwszy raz w Emiratach?

Tak, przyjechałem tu po raz pierwszy i jestem pod wielkim wrażeniem. A ubrania miejscowych mieszkańców, ich styl życia, a nawet hotele - wszystko to jest dla mnie nowe i bardzo interesujące jest dla mnie obserwowanie wszystkiego, co się dzieje. Często zdarza się, że dostajesz tyle nowych informacji i wrażeń w tak krótkim czasie. Nie wiem jeszcze, która publiczność przyjdzie na koncert, ale usłyszałem od moich kolegów z baletu, że kochają tutaj muzykę klasyczną. Mam nadzieję, że nasz koncert się spodoba.

Miałem szczęście odwiedzić w zeszłym tygodniu spektakl „Dedykacja Fokinowi”. I mogę powiedzieć, że spektakl baletu Teatru Maryjskiego, zwłaszcza Uliana Łopatkina, po prostu zszokował publiczność ...

Uważam, że nasz balet jest najlepszy, choć nieskromnie można tak powiedzieć. Najbardziej niezwykli artyści, na przykład teatry Bolszoj i Michajłowski, to ci, którzy przybyli z Teatru Maryjskiego.

Jako rodem z Petersburga w pełni cię wspieram ... Niemniej, Victoria, miłośnicy klasycznej opery, którzy mieszkają w Emiratach i planują przyjechać do Petersburga latem, co poleciłabyś przede wszystkim?

Pracuję w Teatrze Maryjskim i niestety rzadko chodzę na przedstawienia w innych miejscach, więc polecam odwiedzić nasz teatr. Mamy wiele udanych premier, ostatnio pojawiła się produkcja Dona Carlosa i Fausta. Często zapraszamy znanych piosenkarzy i reżyserów, w tym z Europy i Ameryki. Mamy niezwykle ciekawe występy, zwłaszcza jeśli przy konsoli jest Valery Gergiev. Ponadto poleciłbym udział w festiwalu White Nights, gdzie zawsze jest bardzo różnorodny repertuar i bardzo dobry skład. To bardzo duży prezent dla publiczności.

2 maja, jak zamierzasz świętować w tym roku? Rzeczywiście, w tym dniu są dwa ważne wydarzenia - otwiera się drugi etap Teatru Maryjskiego i 60. rocznica Walerego Gergiewa?

Przygotowywany jest wielki koncert. Słyszałem, że będzie Anna Netrebko, Olga Borodina, Ildar Abdrazakov. Teraz mamy trzy sceny, co oznacza więcej koncertów. Druga scena przeznaczona jest zarówno dla opery, jak i baletu. Śpiewałem tam latem ubiegłego roku, kiedy klasa chóru była gotowa. To świetna scena z bardzo dobrą akustyką.

Moim zdaniem Teatr Maryjski był i pozostaje wiodącą operą na świecie. Jaka jest tajemnica: w reputacji, która zmusza artystów do ciągłego podnoszenia poprzeczki lub w akwafortie artystów?

Myślę, że obie odpowiedzi są poprawne. Światowej sławy nazwa teatru zobowiązuje do utrzymania wysokiego poziomu. Nasze poszukiwania nowych śpiewaków się nie kończą, przesłuchania są stale prowadzone.

Ponadto jest wielu zaproszonych artystów - zarówno do nowych, jak i obecnych produkcji. Teatr stara się stale podnosić poziom zawodowy wykonawców, a my sami jesteśmy tym bardzo zainteresowani. Nasi piosenkarze dużo podróżują po świecie, zdobywając nowe doświadczenia, podczas gdy w naszych biografiach na nasz teatr wskazuje ich rodzima scena. To dla nas bardzo zaszczyt, że czołowi artyści Europy i świata są naszymi kolegami.

Z mojego punktu widzenia Victoria nie tylko talent jest nieodłącznym elementem wizerunku śpiewaczki operowej, ale także poczucie nienagannego smaku, które docenią zarówno profesjonaliści, jak i widzowie. Co osobiście inwestujesz w tę koncepcję i jak udaje ci się podkreślić swoją kobiecość?

Aby pozostać kobiecą i rozwijać swój gust, musisz stale angażować się w swoją profesjonalną formę, współpracować z trenerami wokalu i języka, przydatne jest śpiewanie na różnych etapach świata, w tym za granicą.

Kobiecość to osobiste uczucie. Jest albo podane, albo nie. W moim przypadku jest to dar losu, ponieważ artyści nie zawsze mają wystarczająco dużo czasu, aby pójść nawet do salonu piękności. Jednocześnie opera od dawna stała się sztuką popularną: na scenie chcą ujrzeć młodą, szczupłą, piękną. A piosenkarze aktywnie nad tym pracują. W końcu utrzymanie sprawności fizycznej jest niezbędne do pracy, zwłaszcza jeśli chodzi o dynamiczne występy.

Nie powiedziałbym, że elitarna sztuka opery stała się powszechna, ale teraz jest ona ściślej związana z branżą luksusową. Na przykład wiele firm jubilerskich wspiera sztukę klasyczną i chciałby zobaczyć swoją biżuterię u znanych międzynarodowych artystów.

Współpracowałem z Montblanc, byłem ambasadorem dobrej woli tej firmy. Zaprosili mnie wraz z Marią Mironovą na prezentację kolekcji biżuterii. W ubiegłym roku otrzymałem nagrodę głosową Montblanc i tytuł. Nie planowałem współpracy z innymi firmami, ale myślę, że to bardzo dobry pomysł. W końcu opera narodziła się jako sztuka dla elitarnej publiczności - królów i ich świty. I zawsze oznaczało to piękne, bogate kostiumy, szyk i blask. Jestem pewien, że współpraca z operą i baletem dla firm jubilerskich to jeden z najlepszych sposobów na zaprezentowanie swoich kolekcji i ich promocję.

A jak osobiście sądzisz o biżuterii?

Jest taka piosenka: „Najlepszymi przyjaciółmi dziewczyn są diamenty” (śmiech). To jest piękne. To przyjemność. Scena wymaga luksusowych strojów i jasnych dekoracji. To jest dla nas kodeks ubioru. Nie mogę powiedzieć, że mam dużo biżuterii, ale są też bliscy, których często noszę.

A jakie są twoje preferencje, jeśli chodzi o marki?

Lubię Bvlgari, Cartier - to sztuka projektanta. Lubię je podziwiać nawet w czasopismach, one mnie fascynują. Jestem bardzo zainteresowany biżuterią.

A sami projektanci biżuterii czerpią inspirację z kobiecego piękna i sztuki, zwłaszcza tańca. Pomyśl o kolekcji Van Cleef & Arpels Ball Legends ...

Oczywiście wszyscy projektanci są inspirowani żywymi ludźmi. Wiem, że Dior, Yves Saint Laurent, Dolce i Gabbana mają ulubione modelki i aktorki, które działają jak ich muzy.

Victoria, ostatnie pytanie. Czego życzy Pan Walerij Abisałowicz (Gergiew, dyrektor artystyczny Teatru Maryjskiego - wyd. Ok.) W związku ze swoim Jubileuszem?

Życzę Walerijowi Abisałowiczowi dobrego zdrowia, które wystarczy do wcielenia wszystkich jego pomysłów; morze energii, którą podzieliłby się z nami; sukces, który zawsze towarzyszy. Wyrażam mu głęboką wdzięczność za możliwość komunikowania się i współpracy z nim.

Victoria, dziękuję bardzo. I udany występ na scenie Emirates Palace.

Obejrzyj wideo: Zaproszenie na koncert Kaliszuk & Mania in Songs - Marek Kaliszuk (Styczeń 2020).